Przyjaźnisz się z Niallem od dwóch lat, dziś ty i jego czwórka przyjaciół macie jechać w ich trasę koncertową po Ameryce. Nie miałaś pojęcia dlaczego akurat Ciebie wybrali, przecież mieli setki innych przyjaciół, ale oczywiście się zgodziłaś.
Zeszłaś na dół, zrobiłaś sobie szybki obiad, i usiadłaś przed telewizorem, właśnie leciał twój ulubiony serial.
Po pół godzinie twojego serialu, weszłaś do pokoju, zniosłaś (jakoś) swoje walizki i czekałaś na chłopaków, mieli być o piętnastej a już piętnasta dwadzieścia, a ty jesteś strasznie nie cierpliwa.
Wreszcie usłyszałaś dzwonek do drzwi, podbiegłaś do nich i szybko otworzyłaś, przed drzwiami stał Paul, mhm panienki pewnie swoich zacnych tyłków z busa nie chciały ruszyć.
- Dłużej się nie dało ? zaśmiałaś się i nałożyłaś bluzę na siebie
- Wina głodomora. uśmiechną się i zabrał twoje walizki a ty zakluczyłaś drzwi
Ruszyłaś w stronę busa z którego dochodziły śmiechy Harrego i Nialla, ich śmiechy są chyba najgłośniejsze i najzabawniejsze.
Weszłaś do ogromnego pojazdu i zajęłaś miejsce tam gdzie było wolne, czyli obok Harrego, chyba byli tak zajęci sobą że nie zaważyli że weszłaś.
- Siema [T.I]. uśmiechną się Harry i mocno Cię przytulił
- Ja mam kości wiesz ? zaśmiałaś się i przywitałaś się z resztą
Całą drogę rozmawialiście tylko Niall była jakiś nie swój, cały czas patrzał przez okno i ani słowem się nie odezwał.
W końcu dojechaliście do lotniska, wszyscy wyszliście i zabraliście swoje walizki, oczywiście roiło się od fanek i paparazzi, nic nowego.
Doszliście jakoś do odprawy i jakoś po trzydziestu minutach siedzieliście w samolocie, o bok ciebie zajął miejsce Niall a obok Harry, Zayn siedział z Lou i jakąś laską, oczywiście Zayn musiał zacząć ją wyrywać a Li siedział z Joshem i Paulem.
- Co tam ? usłyszałaś głos Horana
- Spoko, co się nie odzywałeś ? spojrzałaś na blondynka
- Nie wiem, nie wiedziałem co gadać. wzruszył ramionami
- Obojętnie byle byś się odzywał. uśmiechnęłam się i tak zaczęliście rozmowę
Po tak godzinie rozmowy oboje zasnęliście, o po dwóch godzinach snu usłyszałam wrzaski Louisa żebyśmy wstawali bo za dziesięć minut będziemy lądować.
Więc zapieliście pasy i zanim się obejrzałaś byliście na ziemi.
Wyszliście po kolei z samolotu, poszliście po walizki, gdy wyszliście znowu zastaliście fanki i paparazzich, to nie do zniesienia, wszędzie tylko piski i światła fleszy ale cóż to w końcu ich praca nie ?
Po wyjściu z lotniska włożyliście do bagażnika swoje bagaże i ruszyliście w stronę hotelu.
- i co [T.I] jak podoba Ci się Nowy Jork ? spytał Zayn patrząc na Ciebie
- Nawet fajny, inny niż na zdjęciach ale nie zachwycił mnie zbytnio. chłopcy popatrzeli na Ciebie z miną *wtf?* ale zbytnio Cię to nie ruszyło
W końcu dojechaliście do hotelu, tym razem boy (czy jak on się tam zwie) zabrał wasze.
Byliście bardzo głodni, więc poszliście do hotelowego bufetu.
Gdy już zamówiliście i trochę poczekaliście, kelnerka przyniosła wasze 'dania' i zaczęliście jeść.
- Ej ilu osobowe są pokoje ? spytał Liam
- Em, dwu. odpowiedział Harry
- Ja mam pokój z Hazzą ! krzykną od razu Lou
- To ja z Liamem ! krzykną Zayn
- To znaczy się że Niall z [T.I]. uśmiechną się Hazz
Na to co usłyszałaś, wyplułaś na niego picie a cała reszta wybuchła śmiechem
- No chyba nie !
- Wolisz spać na holu ? uśmiechną się Liam
- Niech wam będzie.
Po zjedzeniu, rozeszliście się do swoich pokoi, rzecz jasna Niall musiał pierwszy wparować i zająć najlepsze łóżko, chodź tak bardzo to one się nie różniły.
Usiadłaś na łóżku i spojrzałaś z rozbawieniem na Nialla który już zaczął skakać po łóżku
- Co robimy ? spytał i usiadł obok Ciebie
- Nie wiem, oglądamy coś ? spojrzałaś na blondynka
- Masz jakieś filmy ?
- Mam. kiwnęłaś głową
- Jakie ?
- Romantyczne, Horrory, Sensacyjne, Przygodowe, Dramat, do wyboru do koloru.
- Um, romantyko-dramat ? zaśmiał się
- Spoko. wzruszyłaś ramionami i podeszłaś do dvd - Jak to się uruchamia ? spytałaś patrząc na rozbawionego Horana
- Daj. oddałaś mu płytę a on włączył film
Usiedliście na twoim łóżku bo było o wiele większe, przez resztę filmu się tylko śmialiście a potem doszło d chwili pocałunku (pary z filmu)
Spojrzałaś na Nialla który na sam widok się uśmiechną.
- A ty czego się cieszysz ? zaśmiałaś się
- Pouśmiechać się nie można. wystawił język
- Nie. pokazałaś język i miałaś już iść do Larrego
- Gdzie idziesz ? spytał blondynek patrząc na Ciebie
- Miałam iść do Larrego a co ?
- A mógł bym Ci się najpierw zwierzyć ?
- Jasne. wzruszyłaś ramionami usiadłaś obok niego
- Więc jest taka dziewczyna i chyba się w niej zakochałem. spuścił głowę
- I co ja mam w związku z tym zrobić ?
- Doradzić mi ! uśmiechną się
- Okej. nie chciałaś tego robić, bo w końcu coś do niego czułaś, i to było coś innego nisz uczucie do przyjaciela
- Więc dajmy na to że ty jesteś tą dziewczyną, co byś zrobiła gdybym ja Ci powiedział że zakochałem się w tobie ? spytał z ciekawością
- Ja na miejscu tej dziewczyny, powiedziała bym że ja Ciebie też bo w końcu jesteś uroczy, słodki, prze zabawny, i po prostu nie wiem jesteś ideałem, zazdroszczę tej dziewczynie. uśmiechnęłaś się lekko
- Zazdrościsz sobie ? uśmiechną się szeroko
- Co ? zapytałaś z nie do wierzeniem
- Tak [T.I] kocham Cię
Ty nic nie powiedziałaś tylko złączyłaś wasze usta w jedność, czułaś się jak w niebie, nie chciałaś tego kończyć, ale w końcu kiedyś trzeba.
Postanowiłaś nie iść do Larrego, ale spędzić noc z twoim nowym chłopakiem.
W końcu poszliście spać, oczywiście w osobnych łóżkach.
Na drugi dzień po obudzeniu, poczułaś że ktoś mocno Cię przytula, obróciłaś się a tam spał słodko Niall.
- Niall co ty robisz ? spytałaś po cichu
- Miałem zły sen. obróciłaś się do niego a on lekko musnął twoje usta - Śpij. no i znowu zasnęliście w swoich objęciach.
***
Przepraszam że długo nie pisałam, nie miałam weny ale teraz tak jakoś znalazłam, w końcu trzy godzinny limit.
Jakoś ten imgine mi się spodobał, jest strasznie słodki (ostatnie jest wzięte z mojego snu)
Jeśli chcecie zamówić (nawet z Justinem czy kim tam jeszcze chcecie) śmiało można napisać, ale też napiszcie w jakiej kategorii x
Zeszłaś na dół, zrobiłaś sobie szybki obiad, i usiadłaś przed telewizorem, właśnie leciał twój ulubiony serial.
Po pół godzinie twojego serialu, weszłaś do pokoju, zniosłaś (jakoś) swoje walizki i czekałaś na chłopaków, mieli być o piętnastej a już piętnasta dwadzieścia, a ty jesteś strasznie nie cierpliwa.
Wreszcie usłyszałaś dzwonek do drzwi, podbiegłaś do nich i szybko otworzyłaś, przed drzwiami stał Paul, mhm panienki pewnie swoich zacnych tyłków z busa nie chciały ruszyć.
- Dłużej się nie dało ? zaśmiałaś się i nałożyłaś bluzę na siebie
- Wina głodomora. uśmiechną się i zabrał twoje walizki a ty zakluczyłaś drzwi
Ruszyłaś w stronę busa z którego dochodziły śmiechy Harrego i Nialla, ich śmiechy są chyba najgłośniejsze i najzabawniejsze.
Weszłaś do ogromnego pojazdu i zajęłaś miejsce tam gdzie było wolne, czyli obok Harrego, chyba byli tak zajęci sobą że nie zaważyli że weszłaś.
- Siema [T.I]. uśmiechną się Harry i mocno Cię przytulił
- Ja mam kości wiesz ? zaśmiałaś się i przywitałaś się z resztą
Całą drogę rozmawialiście tylko Niall była jakiś nie swój, cały czas patrzał przez okno i ani słowem się nie odezwał.
W końcu dojechaliście do lotniska, wszyscy wyszliście i zabraliście swoje walizki, oczywiście roiło się od fanek i paparazzi, nic nowego.
Doszliście jakoś do odprawy i jakoś po trzydziestu minutach siedzieliście w samolocie, o bok ciebie zajął miejsce Niall a obok Harry, Zayn siedział z Lou i jakąś laską, oczywiście Zayn musiał zacząć ją wyrywać a Li siedział z Joshem i Paulem.
- Co tam ? usłyszałaś głos Horana
- Spoko, co się nie odzywałeś ? spojrzałaś na blondynka
- Nie wiem, nie wiedziałem co gadać. wzruszył ramionami
- Obojętnie byle byś się odzywał. uśmiechnęłam się i tak zaczęliście rozmowę
Po tak godzinie rozmowy oboje zasnęliście, o po dwóch godzinach snu usłyszałam wrzaski Louisa żebyśmy wstawali bo za dziesięć minut będziemy lądować.
Więc zapieliście pasy i zanim się obejrzałaś byliście na ziemi.
Wyszliście po kolei z samolotu, poszliście po walizki, gdy wyszliście znowu zastaliście fanki i paparazzich, to nie do zniesienia, wszędzie tylko piski i światła fleszy ale cóż to w końcu ich praca nie ?
Po wyjściu z lotniska włożyliście do bagażnika swoje bagaże i ruszyliście w stronę hotelu.
- i co [T.I] jak podoba Ci się Nowy Jork ? spytał Zayn patrząc na Ciebie
- Nawet fajny, inny niż na zdjęciach ale nie zachwycił mnie zbytnio. chłopcy popatrzeli na Ciebie z miną *wtf?* ale zbytnio Cię to nie ruszyło
W końcu dojechaliście do hotelu, tym razem boy (czy jak on się tam zwie) zabrał wasze.
Byliście bardzo głodni, więc poszliście do hotelowego bufetu.
Gdy już zamówiliście i trochę poczekaliście, kelnerka przyniosła wasze 'dania' i zaczęliście jeść.
- Ej ilu osobowe są pokoje ? spytał Liam
- Em, dwu. odpowiedział Harry
- Ja mam pokój z Hazzą ! krzykną od razu Lou
- To ja z Liamem ! krzykną Zayn
- To znaczy się że Niall z [T.I]. uśmiechną się Hazz
Na to co usłyszałaś, wyplułaś na niego picie a cała reszta wybuchła śmiechem
- No chyba nie !
- Wolisz spać na holu ? uśmiechną się Liam
- Niech wam będzie.
Po zjedzeniu, rozeszliście się do swoich pokoi, rzecz jasna Niall musiał pierwszy wparować i zająć najlepsze łóżko, chodź tak bardzo to one się nie różniły.
Usiadłaś na łóżku i spojrzałaś z rozbawieniem na Nialla który już zaczął skakać po łóżku
- Co robimy ? spytał i usiadł obok Ciebie
- Nie wiem, oglądamy coś ? spojrzałaś na blondynka
- Masz jakieś filmy ?
- Mam. kiwnęłaś głową
- Jakie ?
- Romantyczne, Horrory, Sensacyjne, Przygodowe, Dramat, do wyboru do koloru.
- Um, romantyko-dramat ? zaśmiał się
- Spoko. wzruszyłaś ramionami i podeszłaś do dvd - Jak to się uruchamia ? spytałaś patrząc na rozbawionego Horana
- Daj. oddałaś mu płytę a on włączył film
Usiedliście na twoim łóżku bo było o wiele większe, przez resztę filmu się tylko śmialiście a potem doszło d chwili pocałunku (pary z filmu)
Spojrzałaś na Nialla który na sam widok się uśmiechną.
- A ty czego się cieszysz ? zaśmiałaś się
- Pouśmiechać się nie można. wystawił język
- Nie. pokazałaś język i miałaś już iść do Larrego
- Gdzie idziesz ? spytał blondynek patrząc na Ciebie
- Miałam iść do Larrego a co ?
- A mógł bym Ci się najpierw zwierzyć ?
- Jasne. wzruszyłaś ramionami usiadłaś obok niego
- Więc jest taka dziewczyna i chyba się w niej zakochałem. spuścił głowę
- I co ja mam w związku z tym zrobić ?
- Doradzić mi ! uśmiechną się
- Okej. nie chciałaś tego robić, bo w końcu coś do niego czułaś, i to było coś innego nisz uczucie do przyjaciela
- Więc dajmy na to że ty jesteś tą dziewczyną, co byś zrobiła gdybym ja Ci powiedział że zakochałem się w tobie ? spytał z ciekawością
- Ja na miejscu tej dziewczyny, powiedziała bym że ja Ciebie też bo w końcu jesteś uroczy, słodki, prze zabawny, i po prostu nie wiem jesteś ideałem, zazdroszczę tej dziewczynie. uśmiechnęłaś się lekko
- Zazdrościsz sobie ? uśmiechną się szeroko
- Co ? zapytałaś z nie do wierzeniem
- Tak [T.I] kocham Cię
Ty nic nie powiedziałaś tylko złączyłaś wasze usta w jedność, czułaś się jak w niebie, nie chciałaś tego kończyć, ale w końcu kiedyś trzeba.
Postanowiłaś nie iść do Larrego, ale spędzić noc z twoim nowym chłopakiem.
W końcu poszliście spać, oczywiście w osobnych łóżkach.
Na drugi dzień po obudzeniu, poczułaś że ktoś mocno Cię przytula, obróciłaś się a tam spał słodko Niall.
- Niall co ty robisz ? spytałaś po cichu
- Miałem zły sen. obróciłaś się do niego a on lekko musnął twoje usta - Śpij. no i znowu zasnęliście w swoich objęciach.
***
Przepraszam że długo nie pisałam, nie miałam weny ale teraz tak jakoś znalazłam, w końcu trzy godzinny limit.
Jakoś ten imgine mi się spodobał, jest strasznie słodki (ostatnie jest wzięte z mojego snu)
Jeśli chcecie zamówić (nawet z Justinem czy kim tam jeszcze chcecie) śmiało można napisać, ale też napiszcie w jakiej kategorii x



