[MUSIC ]
Na wakacje wyjechałaś do Londynu, do Cioci która mieszkała w Bratford.
Dziś musiałaś wstać o dziewiątej rano, kiedy ciotce ubzdurało się budować nowy dom, no cóż nie miałaś innego miejsca jak pomóc jej przy przenoszeniu mebli, bo dom był już gotowy.
W pół godziny do jechałyście do nowego domku, był całkiem ładny i spory.
Wyszłaś z auta i zaczęłaś przenosić szafki, półki, lampki do sypialni i krzesła, szafy i te inne masywne meble, przenosili jacyś faceci.
Nie miałaś już nic do robienia, więc położyłaś się na trawie nie opodal domu.
Leżałaś tak z dziesięć minut, aż usłyszałaś głosy nad sobą co bardzo Cię denerwowało.
- Obudzić ją ? usłyszałam głos jakiegoś chłopaka
- A co jeśli ona nie żyje ? na to miałam ochotę wybuchnąć śmiechem
- Nie widzisz że oddycha tępaku ! zaśmiał się
- No to weź ją obudź !
- Po co ? parskną - Może ty ?
- Nie.
- Poco macie mnie budzić ? spytałaś wstając z trawy i otrzepując spodnie
- Em, nie wiem. powiedział blondynek i gdzieś zwiał
- Zayn. podał Ci rękę mulat
- [T.I] uśmiechnęłaś się do chłopaka
- Masz ochotę się gdzieś przejść ? na przykład na lody ? spytał drapiąc się po głowie
- Jasne. uśmiechnęłaś się do chłopaka
Na lodach byliście z dwie godziny, jeszcze po opowiadaliście troszkę o sobie, wymieniliście się numerami i poszliście w dwie inne strony.
[MUSIC]
Od spotkania Zayna i Ciebie miną rok, ty postanowiłaś zamieszkać razem z ciocią.
Zayn odezwał się tylko dwa razy, zmienił numer, zmienił adres, nie miałaś z nim żadnego kontaktu, miałaś wszystkiego dosyć.
Postanowiłaś się przejść i wszystko przemyśleć.
- Ciociu wychodzę, będę o piętnastej ! krzyknęłaś i wyszłaś nie czekając na odpowiedź
Szłaś sobie spokojnie parkiem, kiedy widziałaś te zakochane pary, widziałaś w nich siebie i Zayna, tylko dlaczego ? on był tylko twoim przyjacielem i nic po za tym.
Właśnie przechodziłaś przez ulicę, kiedy nagle z za zakrętu wyjechał rozpędzony samochód, niestety nie zdążył wyhamować.
Z samochodu wybiegł Zayn, twój Zayn.
Uklękną i chwycił cię tak że leżałaś na jego kolanach, jacyś ludzie zaczęli dzwonić na karetkę.
- [T.I] proszę nie umieraj, nie proszę ! zaczął głośno łkać
- Nie chcę umierać. powiedziałaś cicho spoglądając w oczy Zayna
Po piętnastu minutach przyjechała karetka, zabrała Cię, miałaś jeszcze jeden dzień.
Obudziłaś się w pokoju szpitalnym, przy twoim łóżku siedziała zapłakana ciocia.
- Ciociu, jest tu Zayn ? spojrzałaś na nią
- Tak kochanie, zawołać go ? spytała
Kiwnęłaś głową i uśmiechnęłaś się blado.
Do pokoju wszedł Zayn, był cały zapłakany, usiadł przy łóżku i chwycił cię za rękę
- Przepraszam to moja wina, nie chcę, nie zostawiaj mnie błagam Cię, kocham Cię ! powiedział przez łzy
- Nie, to nie twoja wina, mogłam patrzeć czy coś jedzie prawda ? nie chcę was zostawiać, i nie zostawię, zawsze kiedy będziesz czegoś potrzebował ja przy tobie będę, będę cię chronić i kochać jak zawsze. łza spłynęła Ci po policzku - Obiecuj że o mnie nie zapomnisz, obiecujesz ? spytałaś z chrypką
- Nigdy ! Jesteś, będziesz i zostaniesz numerem jeden w moim serce. powiedział ciągle płacząc
- Bądź szczęśliwy, a gdy bóg zechce cie tam u góry, znowu się spotkamy. uśmiechnęłaś się
- Kocham Cię. pocałował Cię lekko
- Ja Ciebie też skarbie. to były ostatnie słowa które usłyszał Zayn
Potem tylko pisk maszyny i krzyk Zayna.
[MUSIC]
Dziś ma się odbyć dzień twojego pogrzeby, obserwujesz wszystko z góry.
Widzisz zapłakaną mamę, ciocię, Zayna, Nialla i resztę zespołu, całą rodzinę ogółem wszystkich przyjaciół.
Po pogrzebie tylko Zayn został przy twoim grobie, ciągle płakał.
- kocham Cię [T.I] pamiętaj, nigdy o tobie nie zapomnę, będę Cię kochał do końca moich dni, zawsze ! krzykną i odszedł.
Zayn założył sobie rodzinę z kobietą którą pokochał, ale o tobie nigdy nie mógł zapomnieć, nocami zawsze płakał, opowiadał swoim dzieciom o swojej miłości którą tak szybko stracił, dzieci też płakały.
Kiedy już nadszedł czas na Zayna znowu się spotkaliście, byliście znowu szczęśliwi, tylko szkoda że dopiero w niebie.
***
Wiem że taki bez sensu, ale nie miałam pomysłu na inny.
Coś mnie bierze na smutne, wiem, wiem to dziwne ale nie mam pomysłów na inne.
Tak więc jutro lub jeszcze dziś dodam z Liamem, zdaje mi się że też coś w stylu smutnego, ale nikogo nie uśmiercę. komentować <3
Wcale nie bez sensu co ty do mnie mówisz kobieto wspaniały ahh popłakałam się :(
OdpowiedzUsuńKurdee, no dariaa... :<. Czemu chcesz żebym przy każdym twoim Imaginie płakała ?! Serca nie masz ! :<. Wczoraj mówiłam Ci że z pół godziny czytałam ten z Lou, teraz trochę krócej ten z Zaynem... Ciekawe co z Liamem xx
OdpowiedzUsuń~@Natt__x33
jest zajebisty ! <33 strasznie mi się podoba !!
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie -----> http://zawszespokooo.blogspot.com/ IMAGINE Z LIAMEM.